Lód zbiera śmiertelne żniwo

March 15th, 2001

Wtorkowa wyprawa na ryby Jana K. z Ostródy okazała się ostatnią w jego życiu. Wczoraj po godzinie 11 strażacy wyciągnęli ciało mężczyzny na brzeg.

W środę rano policja odebrała zgłoszenie, że Jan K. wyszedł we wtorek powędkować na zamarznięte jezioro Sajmino i na noc nie wrócił do domu. Członkowie rodziny 72-letniego mężczyzny wskazali miejsce na jeziorze Sajmino, w którym najczęściej wędkował spod lodu Jan K.

Funkcjonariusze ostródzkiej Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej nie mieli problemów ze zlokalizowaniem miejsca tragicznego wypadku. W okolicy, gdzie rozegrała się tragedia, znaleziono czapkę denata, wywrócone wiadro z dwiema rybami i złożonymi wędkami. Do akcji ratowniczej strażacy użyli tratwy ratunkowej.

- Mężczyzna wpadł pod lód około 60 metrów od linii brzegowej – powiedział Gazecie Krzysztof Krześniak, dowódca Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Ostródzie. – Wydobywanie ciała na powierzchnię trwało kilkanaście minut ponieważ pokrywa lodowa była bardzo krucha.

Zwłoki mężczyzny znajdowały się 70 centymetrów pod taflą lodu. Według wstępnych ustaleń Jan K. prawdopodobnie próbował wstać i w tym momencie pękł pod nim lód. W miejscu, w którym zginął mężczyzna jezioro Sajmino ma ponad 2 metry głębokości.

Jak nas poinformował dowódca JRG dzisiaj rano ostródzcy płetwonurkowie rozpoczną poszukiwania wędkarza, który prawdopodobnie utonął w Jeziorze Drwęckim.

Autor artykułu: Marcin Tchórz

Orłowo. Podzielona wieś

March 15th, 2001

Mieszkańcy Orłowa są oburzeni postępowaniem miejscowego radnego, który, jak twierdzą, wykorzystał stanowisko do zbojkotowania protestu przeciw likwidacji szkoły.

Pod protestem przeciwko likwidacji szkoły w Orłowie (gmina Biała Piska) podpisało się 40 osób. Treść pisma nie spodobała się miejscowemu radnemu, który zaczął nakłaniać ludzi do zgody na skreślenie ich podpisów.

- Radny z sołtysem jeździli po wsi tego samego dnia, kiedy wpłynęło pismo do urzędu i nakłaniali ludzi do wykreślania się z protestu – mówi Ryszard D. mieszkaniec wsi. - Przekonywali, że pismo wprowadza ich w błąd i nie może trafić do gminy. Dawali też do podpisu swoje pismo, które zdaniem radnego było odpowiednie.

W efekcie pierwotny protest mieszkańców wrócił do Urzędu Miasta w Białej Piskiej, ze skreślonymi nazwiskami.

- Pismo zabrały z urzędu te osoby, które składały je na moje ręce – wyjaśnia Andrzej Kurzątkowski, burmistrz. – Trafiło ono potem na obrady sesji z wykreślonymi nazwiskami osób.

- Nikt nas nie pytał o zdanie, czy może wycofać pismo z urzędu i nie miał prawa o tym decydować. Jak urząd mógł dopuścić do zmiany treści oficjalnego pisma – mówi Teresa B., która podpisała się pod protestem. – Wszystko urządził radny Kubrowski, wszyscy o tym wiedzą. On w tej wsi przecież rządzi. Doszło do tego, że społeczeństwo nie ma prawa nawet zaprotestować, a ludzi się najzwyczajniej straszy.

Radny zaprzecza, że nakłaniał do wycofywania się mieszkańców z protestu.

- Osoby zbierające podpisy nie zapoznały mieszkańców z treścią pisma – mówi Zenon Kubrowski. – Ja miałem ksero pisma i przedstawiłem je mieszkańcom. Po przeczytaniu wielu skreślało się z listy osobiście. To co zrobiono mieszkańcom, którzy podpisali się pod protestem, jest karygodne.
Na prośbę naszych rozmówców zmieniono imiona i inicjały nazwisk.

Autor artykułu: Marek Truszkowski

Bank żąda od księdza zwrotu kredytu

March 14th, 2001

Zwrotu 650 tysięcy złotych kredytu domaga się gdański oddział banku Pekao SA od księdza Jana H. i parafii św. Jerzego w Elblągu. Przed elbląskim Sądem Okręgowym rozpoczął się wczoraj proces cywilny w tej sprawie.

W 1993 roku ksiądz Jan H., ówczesny proboszcz parafii św. Jerzego, a zarazem dyrektor ekonomiczny diecezji elbląskiej, pożyczył z banku Pekao SA 800 tysięcy złotych. Spłacił tylko 150 tysięcy złotych.
Pozwany ksiądz nie stawił się wczoraj w sądzie. Pełnomocnik parafii św. Jerzego wniósł o oddalenie powództwa. Jego zdaniem ksiądz Jan H. przeznaczyl pieniądze na prywatne potrzeby.
- Gdy bank zaczął starać się o zwrot kredytu, diecezja elbląska zażądała przed sądem umorzenia umowy kredytowej – tłumaczy radca prawny Janina Szczepkowska, pełnomocnik Pekao SA.
Sądy trzech instancji orzekły, że zgodnie z prawem kanonicznym umowa kredytowa jest nieważna. Ksiądz Jan H. nie miał bowiem prawa zaciągać kredytu, bo nie miał zgody rady parafialnej.

- Bank dysponuje pełnomocnictwem dla księdza Jana H., podpisanym przez biskupa Andrzeja Śliwińskiego – mówi radca Janina Szczepkowska. – Najpierw biskup przed sądem utrzymywał, że podpis jest sfałszowany. Gdy grafolog potwierdził jego oryginalność, ordynariusz tłumaczył, że jego pełnomocnictwo nie dotyczyło kredytów bankowych.
Wczoraj sąd postanowił odroczyć rozprawę do 13 kwietnia. Jako świadek będzie zeznawał obecny proboszcz pozwanej parafii.

Autor artykułu: Ingrid Hintz

Zwolnieni po strzelaninie

March 14th, 2001

Trzej mężczyźni zatrzymani przy wojskowych magazynach z amunicją zostali zwolnieni. W zdarzeniu, do którego wówczas doszło, policja nie znalazła cech przestępstwa.
Przypomnijmy: we wtorek wieczorem w pobliżu prochowni wartownik zauważył pięciu kłócących się głośno mężczyzn, którzy podejchali tam terenowym autem. Słychać też było odgłos strzału. Wartownik strzelił ostrzegawczo w powietrze, potem jeszcze dwa razy. Nikogo nie zranił.

Z wartowni wybiegli inni żołnierze. Już w samochodzie zatrzymali trzech młodych mężczyn. Zatrzymani są doskonale znani policji. 26-letni Marcin K., 26-letni Artur A. i 21-letni Jacek B. byli zamieszani w handel narkotykami, wymuszanie haraczy i strzelaninę przed klubem nocnym Mix.
- Zatrzymana trójka została zwolniona do domu – informuje Alina Zając, rzecznik prasowy elbląskiej policji. – Ustalono też personalia dwóch pozostałych mężczyzn. Przy żadnym z nich nie zaleźliśmy śladów prochu. Nie ma żadnych dowodów, że popełniono tam przestępstwo.

Autor artykułu: daga

W trosce o piękno języka

March 14th, 2001

Dwudziestu recytatorów wystąpiło w konkursie recytatorskim dla klas pierwszych i trzecich szkół podstawowych. Impreza odbywała się w Młodzieżowym Domu Kultury.
- Dbanie o piękno języka polskiego to główny cel konkursu – mówi Jadwiga Dołęga z MDK.
Nagrodę publiczności otrzymał Arkadiusz Aszyk ze Szkoły Podstawowej nr 25. On również zdobył pierwszą nagrodę w konkursie. Ponadto komisja nagrodziła: Agnieszkę Ostrowską, Grzegorza Szubę, Joannę Warmińską, Karolinę Lichocińską, Klaudię Synak, Daniela Usik. W kolejnym konkursie recytatorskim zmierzą się uczniowie klas czwartych i szóstych.

Autor artykułu: krzyn

Pułapka na wściekliznę

March 14th, 2001

W najbliższym czasie w Iławie ma się rozpocząć akcja zastawiania klatek – pułapek na bezpańskie koty. Nadzwyczajne środki ostrożności podjęto po stwierdzeniu trzech przypadków wścieklizny w mieście.

- Pułapki z przynętami zostaną ustawione w pobliżu osiedli, gdzie ostatnio stwierdzono ogniska wścieklizny – mówi Jerzy Błażejewski, powiatowy lekarz weterynarii z Iławy. – Koty podejrzane o zarażenie, najprawdopodobniej zostaną uśpione. Pozostałe będą poddane obserwacji.

Autor artykułu: ad

Pieniądze dla strażaków

March 14th, 2001

Komenda Powiatowa Państwowych Straży Pożarnych w Iławie otrzymała ponad 50 tys. zł na na wyposażenie jednostek OSP włączonych do Krajowego Systemu Ratowniczo-Gaśniczego. W powiecie iławskim działa sześć takich jednostek – W Suszu, Zalewie, Kisielicach, Lubawie, Rożentalu i w Ławicach.

Jednostki te mogą składać wnioski do Komendy Powiatowej PSP na zakup sprzętu specjalistycznego i wyposażenia. W tym roku każda OSP może złożyć zamówienie na kwotę 8 tys. 343 zł. Z pieniędzy tych będą zakupione przede wszystkim agregaty prądotwórcze i oddymiające, sprzęt oświetleniowy, sprzęt ochrony dróg oddechowych, specjalne ubranie oraz buty i kominiarki. Najprawdopodobniej jeszcze w tym roku do systemu ratowniczo-gaśniczego zostanie włączona również jednostka OSP z Iławy.

Autor artykułu: JP

Rekord na pomoście

March 14th, 2001

Szkolna hala sportowa była areną IX Turnieju w Trójboju Siłowym. Niespełna 30 zawodników z trzech województw walczyło o puchar wójta gminy Kurzętnik i nagrody miejscowego Klubu Sportowego Zamek.

Na zawodach, które mają prestiżowy charakter stawili się najlepsi zawodnicy sportów siłowych w naszym kraju. Wśród nich znalazł się Marek Siedlecki, dwukrotny mistrz Europy i wicemistrz świata oraz utytułowany zawodnik Jarosław Filipkowski, który podczas kurzętnickich zawodów pobił swój własny rekord w kategorii do 100 kilogramów, wyciskając sztangę o wadze 230 kilogramów.

Dyscyplina ta składa się z trzech konkurencji: podnoszenie sztangi w przysiadzie, wyciskanie sztangi leżąc oraz tzw. martwy ciąg.
Wyniki uzyskane w poszczególnych konkurencjach sumuje się w klasyfikacji końcowej.

Autor artykułu: Stanisław R. Ulatowski

Niepełnosprawni nie mogą uczyć się jeździć

March 14th, 2001

Osoby niepełnosprawne z Warmii i Mazur, aby nauczyć się kierować samochodem muszą jeździć do Elbląga. Tam działa jedyna w regionie szkoła, która prowadzi kursy na prawo jazdy dla niepełnosprawnych. Magdalena Salamon z Biskupca, studentka II roku pedagogiki Uniwersytetu Warmińsko-Mazurskiego jest niepełnosprawna. Marzy o własnym samochodzie, którym mogłaby dojechać na zajęcia.

Magdalena postanowiła zapisać się na kurs prawo jazdy.
- W Olsztynie jest mnóstwo szkół, ale żadna nie uczy jeździć niepełnosprawnych. Nie mają przystosowanych do tego celu aut – żali się Magdalena.
Edyta Pietrasiak, koleżanka Magdaleny z akademika, porusza się na wózku inwalidzkim. Też chciała zapisać się na prawo jazdy. Jednak zarówno Magdalena, jak Edyta muszą zapomnieć o prawo jazdy. Trudno sobie wyobrazić, aby jeździły na naukę do Elbląga.

Jeszcze w zeszłym roku kursy na prawo jazdy dla niepełnosprawnych prowadził w Olsztynie Zakład Doskonalenia Zawodowego.
- W ubiegłym roku TIR rozbił nasze inwalidzkie Uno – mówi Waldemar Bałasz z ZDZ - Nie mamy nowego pojazdu.
- Oprzyrządowanie auta dla potrzeb niepełnosprawnych jest kosztowne, mało którą szkołę na nie stać – mówi instruktor jednej z olsztyńskich szkół.
Adam Kondzior, prezes Warmińsko-Mazurskiego Związku Inwalidów Narządów Ruchu twierdzi, że firmy, które przystosowałyby swoje auta dla potrzeb inwalidów mogą liczyć na refundację poniesionych wydatków z Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Autor artykułu: Andrzej Mielnicki

Wspomnienie krwawego Pikniku

March 14th, 2001

Przed Sądem Okręgowym w Olsztynie rozpoczyna się proces 11 osób, oskarżonych o napady na gości zeszłorocznego Pikniku Country w Mrągowie. Trzech podejrzanych będzie odpowiadało za zabójstwo 21-letniego Tomasza J.. Student z Koszalina został kilkakrotnie pchnięty nożem. Zmarł kilka godzin później w mrągowskim szpitalu.

Dwóch podejrzanych w momencie zabójstwa nie miało ukończonych 16 lat. Przed sądem odpowiadają jak dorośli. Grozi im do 25 lat więzienia. Ich pełnoletni kolega może dostać dożywocie.
Pozostałym oskarżonym prokuratura zarzuca udział w kilkunastu napadach na festiwalowych gości oraz nakłanianie i składanie fałszywych zeznań.
Na prośbę ojca zamordowanego Tomasza J. śledztwem od początku interesował się minister sprawiedliwości Lech Kaczyński.
Zdaniem wielu osób zeszłoroczyn Piknik Country w Mrągowie był najkrwawszy w historii.

Autor artykułu: csz