Ełk. Listonosz przekracza granicę

May 7th, 2001

Wczoraj Krzysztof Dudzis, biegnący z Ełku do Watykanu, dotarł do miejscowości Chralovice w Czechach. Dzisiaj o godz. 9 przekroczy granicę czesko-austriacką. Maratończyk czuje się dobrze, choć przez ostatnie dwa dni bolało go udo.

- Konsultowałem się z lekarzem – powiedział nam pan Krzysztof. – Dziś jest już lepiej, choć musiałem nieco zmniejszyć tempo biegu.

Ełcki listonosz w Czechach spędził 6 dni, pokonując dystans 297 kilometrów.

- Noc z 3 na 4 maja spędziliśmy w zakonie Jezuitów na górze Hostin – mówi Dudzis. – Dowiedzieli się, że biegnę i zaprosili nas do siebie. Jest ich tylko pięciu. Nazajutrz nocowaliśmy w winiarni, a ostatnią noc spędziliśmy w przyczepie na parkingu.

Autor artykułu: Magdalena Hirsztritt

Warmia i Mazury. Ostatnie matury w starym systemie

May 7th, 2001

Holokaust i wartości w życiu człowieka – to tematy, których spodziewają się tegoroczni maturzyści. Czy ich przewidywania się sprawdzą, okaże się już jutro.

W naszym regionie egzaminacyjny stres czeka prawie 20 tysięcy uczniów. Matury zaczynają się we wtorek. To ostatni egzamin w starej formie. Dlatego większość uczniów spodziewa się łagodniejszego traktowania.

- Nie wiem, czy będzie łatwiej, ale nie ma się czego bać. Nikomu z nas nie zależy na tym, żeby któregoś z uczniów “usadzić” – mówi Stanisław Gierba dyrektor IX LO w Olsztynie.

Maturzyści, z którymi rozmawialiśmy, jeszcze stresu nie czują. – Może po przeczytaniu tematów się przestraszę, ale teraz się nie boję – mówi Łukasz Iwanowski z VII LO w Olsztynie. – To moja dziewczyna, Ania, ciągle gada o maturzeÉ

- Ja ciągle mówię o maturze, ale dlatego, że boję się o Łukasza – wyjaśnia Ania Lis, maturzystka z IV LO w Olsztynie, dziewczyna Łukasza.

Ostro wzięli się do pracy. – Od tygodnia powtarzam materiał, po 7-8 godzin dziennie. Powtarzam, systematyzuję. Nie muszę wkuwać, bo uczyłam się przez 4 ostatnie lata. A dla złapania oddechu idę nad wodę, na słońce – mówi Krysia Zrada, maturzystka z IV LO.

- W żadnym wypadku nie uczyć się do końca! Ostatniego dnia zalecam luz i blues – mówi Edward Łoś, dyrektor Zespołu Szkół Gastronomiczno-Spożywczych w Olszynie.

Ruszyła też giełda maturalnych tematów. Uczniowie do ostatniej chwili wymieniają przewidywania. Najczęściej powtarza się hasło “holokaust” – temat aktualny z powodu ujawnionej zbroni w Jedwabnem.

- Z moich przecieków wynika, że będzie afirmacja życia, tematy związane ze schyłkiem XX wieku – mówi Krysia Zrada.

Łukasz Iwanowski i Ania Lis dorzucają problematykę “szczęścia”, wartości: dobro, zło. – Może będzie coś z Krasickiego. Koledzy spodziewają się też tematu z “Wesela” – dodaje Łukasz. – Ale ja stawiam na szczęście. Można wziąć 6-7 różnych bohaterów i zawsze coś się napisze.

Na wszelki wypadek zabierają jednak ze sobą coś na szczęście. Ania i Łukasz wymieniają się długopisami. Ania zabierze też porcelanowego słonia. – Słyszałem o wywijaniu majtek i skarpet na drugą stronę, ale ja takie zabobony nie wierzę – mówi Łukasz.

- Grunt to pozytywne myślenie i spokój. Po co się zamartwiać, co potrafię, a czego nie. Od oceny są egzaminatorzy – mówi Lech Przybylski, dyrektor IV LO w Olsztynie.

Kaledarz matur:

* 8 maja – egzamin pisemny z języka polskiego

* 9 maja – egzamin pisemny, z drugiego, wybranego przedmiotu

* 10 maja – egzamin dodatkowy w szkołach mniejszości narodowych (LO w Górowie Iławeckim – język ukraiński)

* Od połowy maja – egzaminy ustne

* 10 czerwca – zakończenie matur

* 28-31 sierpnia – poprawki

Kliknij, aby przeczytać porady ze Strony Maturzysty

Autor artykułu: Anna Mioduszewska

Ostróda. Piłkarski Puchar Polski

May 7th, 2001

Zanosi się na to, że ostródzcy oldboje powtórzą wyczyn sprzed kilku lat, kiedy doszli do wojewódzkiego finału piłkarskiego Pucharu Polski. W meczu drugiej rundy piłkarze, występujący pod szyldem Stowarzyszenia Mniejszości Niemieckiej OSC Jodły, zmierzyli się z wiceliderem klasy A LKS Wikielec.

Ostródzianie, w których składzie wystąpili zawodnicy z drugoligową przeszłością – Leszek Roszkiewicz i Mirosław Żygo, dali lekcję technicznej gry swoim rywalom. Dużo młodsi goście na stadionie Sokoła nie mieli wiele do powiedzenia. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.

Po przerwie ostródzcy oldboje czekali na błąd Wikielca. Jedną z nielicznych okazji wykorzystali w 64 minucie. Bramkę na wagę awansu do trzeciej rundy strzelił najmłodszy oldboj, Wojciech Mattern.

Autor artykułu: mart

Lubawa. Czwarte Grand Prix

May 7th, 2001

Zawodnicy lubawskiego Klubu Szachowego ,Debiut” oraz ,Hetmana” Nowe Miasto Lubawskie rywalizują w turnieju o szachowe Grand Prix 2001.

Czwartą edycję turnieju rozegrano tradycyjnie systemem błyskawicznym – każdy z każdym w tempie po 5 minut dla zawodnika. Po trzygodzinnej walce najlepszym graczem turnieju został Roman Bojanowski (9,5 pkt) przed Eugeniuszem Tuszyńskim (8,5 pkt) i Wojciechem Olejarczykiem (7,5 pkt).

Po czterech rundach zawodów prowadzą ex aequo Feliks Stachowicz i Eugeniusz Tuszyński, którzy uzbierali po 44 punkty.

Autor artykułu: ul

Morąg. Królewski turniej

May 7th, 2001

W Morąskim Domu Kultury odbył się turniej szachowy. Organizatorem spotkania był Roman Kazimierczak, sędzia rozgrywek. W turnieju brało udział 12 seniorów i 4 juniorów. Szachiści rozegrali między sobą 12 partii szachowych.

Wśród seniorów I miejsce wywalczył Adam Augustynowicz (9 pkt), II Roman Kazimierczak (9 pkt), a III Dariusz Gołębiewski (8,5 pkt).
Z juniorów na I miejscu znalazł się Krzysztof Ostrowski (3 pkt), na II Rafał Grotkowski (2 pkt), a na III Piotr Grodkowski (1 pkt).

Autor artykułu: awa

Olsztyn. Rehabilitacja dostępna dla każdego

May 7th, 2001

W Olsztynie powstaje wypożyczalnia sprzętu rehabilitacyjnego, którą poprowadzi Niepubliczny Zakład Leczniczo-Opiekuńczy Centrum Pielęgnacyjne ,Niebieski Parasol”.

W Centrum stale przebywa 37 osób, opieką w domach objętych jest około 50. Z bezpłatnej wypożyczalni sprzętu będą korzystały te osoby, których nie stać, by go sobie kupić.

- Sprawność zabierają ludziom choroby i wypadki drogowe. Osoby te wymagają potem nieustannego leczenia i rehabilitacji, a tego im się nie oferuje, bo opieka zdrowotna i przepisy zapomniały o nich – mówi Elżbieta Szwałkiewicz, dyrektor ,Niebieskiego Parasola”.

- Pielęgnacja i rehabilitacja chorego w domu jest najtańsza. Chcemy doprowadzić do stworzenia całego systemu, w którym nasz zakład oprócz usług opiekuńczo-leczniczych będzie miał w ofercie także inne usługi, np. rehabilitację w domu. Wspólnie z Urzędem Miasta i Miejskim Ośrodkiem Pomocy Społecznej realizujemy program pod nazwą Domino. Jednym z jego elementów jest właśnie utworzenie wypożyczalni drogiego sprzętu rehabilitacyjnego.

Niepubliczny Zakład Leczniczo-Opiekuńczy Centrum ,Niebieski Parasol” mieści się w Olsztynie przy ul. Boenigka 9. Dzwonić tam można w godz. od 8 do 20 pod numery telefonów: 541-14-33 lub 541-35-70. Jeśli ktoś chciałby podarować sprzęt, nie musi się martwić, jak go dostarczyć. Załatwi to Centrum.

Autor artykułu: Tamara Jesionowska

Olsztyn. Otwarci do polskości

May 7th, 2001

W poniedziałek o godz. 17, w tzw. starym domu parafialnym przy ul. Mickiewicza 10 (parafia Serca Jezusowego) w Olsztynie, odbędzie się spotkanie członków i osób zainteresowanych działalnością Stowarzyszenia ,Wspólnota Polska”. Gościem inicjatorów spotkania i powołania w Olsztynie oddziału stowarzyszenia będzie dr Marek Konopczyński, sekretarz Zarządu Krajowego Stowarzyszenia ,Wspólnota Polska”.

Celem stowarzyszenia jest umacnianie więzi Polaków zamieszkałych za granicą i Polonii z ojczyzną, jej kulturą narodową oraz niesienie pomocy w zaspokajaniu różnorodnych potrzeb Polaków za granicą i Polonii.

Autor artykułu: kjp

Olsztyn. Hotel Relaks pod młotek?

May 7th, 2001

Gmina Olsztyn ma dostać z budżetu państwa o 7,5 mln zł mniej niż było to zaplanowane w budżecie miasta. Zdaniem kilku radnych, dodatkowe środki miasto mogłoby uzyskać ze sprzedaży hotelu Relaks. Zarządza nim Ośrodek Sportu i Rekreacji. W tym roku na modernizację obiektu przeznaczono 1,6 mln zł.

- Nie ma sensu inwestować w Relaks, bo przy tak dużej konkurencji w branży mogą się nie zwrócić. – mówi Zbigniew Dąbkowski, przewodniczący Komisji Budżetu i Finansów Rady Miasta. – Teraz przed władzami Olsztyna stoi trudne zadanie znalezienia dodatkowych środków. Mogą one pochodzić np. ze sprzedaży budynków.

Wojciech Smoliński, dyrektor OSiR, uważa, że to złe rozwiązanie, bo z pieniędzy zarabianych przez hotel miasto dotuje młodzieżowe kluby sportowe.
- Dlatego jestem temu przeciwny – dodaje.

Autor artykułu: sier

Warmia i Mazury. Tak jest najłatwiej

May 5th, 2001

Nawiązując do artykułu pana Piotra Sucharzewskiego w Dzienniku Elbląskim i Gazecie Olsztyńskiej z dnia 28-29 kwietnia br. pt. ,Zawieszeni na rowerze” w sprawie odwołania Wyścigu Dookoła Warmii i Mazur pragnę wyrazić swój pogląd na działalność Warmińsko-Mazurskiego Okręgowego Związku Kolarskiego, a w szczególności pana Prezesa Jerzego Czepułkowskiego.

Idea reaktywowania tego wyścigu po 32 latach jest jedną z najwspanialszych i najbardziej potrzebnych społeczeństwu Warmii i Mazur w zakresie popularyzacji tego sportu. Dowiódł tego pierwszy etap ubiegłorocznego, jak również wcześniejszego wyścigu Tour de Pologne, którego trasa przebiegała drogami Warmii i Wysoczyzny Elbląskiej.

Liczne rzesze sympatyków tego sportu zgromadzonych na starcie w Braniewie, na ulicach Fromborka, Ornety, Pieniężna, że nie wspomnę o kilkutysięcznej rzeszy sympatyków kolarstwa na ulicach Elbląga dowodzą o ogromnym zainteresowaniu takimi imprezami przez społeczeństwo Warmii i Mazur.

W obliczu totalnej biedy, braku perspektyw na jakąkolwiek rozrywkę sportową wyścig ten ma kolosalne znaczenie dla popularyzacji kolarstwa. Bo właśnie rower może stanowić alternatywę dla młodego człowieka – co zrobić z wolnym czasem, którego ma tak dużo. To jazda na rowerze jako najtańsza forma rozrywki i rekreacji mogą odciągnąć młodego człowieka od, delikatnie mówiąc, złych form spędzenia wolnego czasu. Wiem coś o tym, bo w tym duchu wychowałem dwóch synów.

Zasłaniając się brakiem pieniędzy na organizację tego wyścigu pan Prezes jednym pociągnięciem pióra skreśla tę tak ważną dla społeczeństwa Warmii i Mazur imprezę. Tak jest najłatwiej.

Pieniędzy, Panie Prezesie, brakuje na wszystko, dosłownie na wszystko. To jest prawda. To jest wynik 10-letnich rządów nowej generacji zuchów. Nawet w najmroczniejszych czasach komuny takie i inne imprezy się odbywały, ku uciesze społeczeństwa. Brak było chleba, były igrzyska. teraz nie ma chleba, nie ma igrzysk.

Są jednak ludzie, którym leży na sercu dobro młodzieży i sportu. Takim niewątpliwie jest pan Eugeniusz Szulc, któremu trzeba pomóc, a nie opowiadać androny o trudnościach. Wiadomo, że w pojedynkę i koń nie chce ciągnąć, trzeba kogoś do pary. Temu wybitnemu działaczowi trzeba pomóc, Panie Prezesie, a o trudnościach meldować po wykonaniu zadania – jak w wojsku.

Narada odbyta 4.03.2001 w Urzędzie Marszałkowskim z udziałem Pana i przedstawicieli administracji terenowej, policji, straży pożarnej i innych dowiodła, że jest zapotrzebowanie na tę imprezę, że są ludzie chcący czynnie włączyć się do jej organizacji. Mówili wprawdzie o trudnościach, bo gdzie ich nie ma, ale nie mówili, że wyścig trzeba odwołać. Przykładem niech będzie stanowisko burmistrzów Braniewa, Węgorzewa, Iławy, a także przedstawicieli Urzędu Miejskiego w Olsztynie i Elblągu.

Właśnie oni mimo ogromnych trudności organizacyjnych i finansowych deklarowali chęć organizacji kolejnych etapów. Przedstawiciel Urzędu Miejskiego w Elblągu, z-ca naczelnika Wydziału Kultury i Sportu pan Andzej Budzelewski, wręcz oświadczył: ,Dajcie nam organizację jednego etapu, a resztę zostawcie nam. Wiemy coś o organizacji tego typu imprez. Większe trudności były z organizacją Tour de Polonge, a było dobrze, a nawet bardzo dobrze”.

Apeluję do pana Prezesa Jerzego Czepułkowskiego: niech na sprawy sportu Warmii i Mazur, a w szczególności kolarstwa, spojrzy okiem miejscowego działacza sportowego, a nie poselskiego. Fotel poselski niech Pan wykorzysta do ciągłej walki z licznymi oszołomami tam zasiadającymi, którzy nie mają nic wspólnego z dobrem społecznym, lecz z prywatą. Niech Pan upomina się o środki pieniężne należące naszemu regionowi i nie tylko te na sport. (…)

Panie Eugeniuszu Szulc, proszę Pana, niech Pan nie poprzestaje na wysiłkach w organizacji tego wyścigu. Wierzę, że znajdą się ludzie, którzy Panu w tym pomogą. My elblążanie na pewno tak.
(tytuł i skróty od redakcji)
Z głębokim szacunkiem – Eugeniusz Wadecki, Elbląg

Autor artykułu: Eugeniusz Wadecki

Ostróda. Złota Wieża Kormorana

May 5th, 2001

Sukcesem szachistów Kormorana Ostróda zakończył się rozgrywany w tym mieście 43. Finał Ogólnopolskiego Turnieju LZS o Złotą Wieżę.

Kormoran grający w składzie: Marcin Kolago, Krzysztof Lisowski, Aleksander Miśta i Angelika Maculewicz pokonał kolejno: MLKS Solec Kujawski (4: 0), Nadnarwiankę Pułtusk (2,5: 1,5), Czarnych Olecko (3: 1), Hańczę Suwałki (3: 1), Zarzewie Prudnik (2,5: 1,5), Chrobrego Gniezno (4: 0), obrońcę tytułu LKS Jasień (2,5: 1,5) i Sokół Nowa Ruda (3: 1).

Jedyne punkty stracili w remisowym (2: 2) meczu z Rolnikiem Róża. Ostródzianie zdobyli 26,5 punktów, wyprzedzając Hańczę (26) i Rolnika (23). Siedemnaste, ostatnie miejsce zajęli szachiści Debiutu Lubawa.

Autor artykułu: Rut