Archive for March, 2001

Rosjanie dezynfekują gratis!

Saturday, March 31st, 2001

W piątek po południu na przejściu Bezledy-Bagrationowsk Rosjanie przestali pobierać opłaty za dezynfekowanie kół samochodów wjeżdżających do obwodu kaliningradzkiego.

Opłaty za pryskanie kół środkiem odkażającym zniesiono o godz. 15.
- Od podróżnych wiemy, że Rosjanie wycofali się z pomysłu pobierania opłat na przejściu w Gronowie – mówi Ryszard Chudy, rzecznik prasowy Urzędu Celnego w Olsztynie.

W obawie przed rozszerzającą się w Europie epidemią pryszczycy rosyjskie służby sanitarne wprowadziły obowiązkowe dezynfekowanie kół samochodów wjeżdżających do obwodu. Przy okazji Rosjanie zaczęli pobierać opłaty ale tylko od polskich podróżnych. Obywatele federacji nie musieli płacić.

Autor artykułu: csz

Mistrzowie szkolnej patelni

Saturday, March 31st, 2001

Uczniowie szkół gastronomicznych walczyli w piątek o tytuł Mistrza patelni. Popisywali się zdolnościami kucharskimi, przygotowując wielkanocne potrawy.

W konkursie startowało 26 uczniów z 7 szkół regionu: Olsztyna, Gołdapi, Szczytna, Mrągowa, Elbląga, Olsztynka, Giżycka. Konkurs rozegrano w olsztyńskim ,gastronomiku”. Inwencji młodych kucharzy nie ograniczano.

- Potrawy powinny być smaczne, mieć dobrą konsystencję, ładny zapach i być estetycznie podane – mówi Barbara Krzemieniewska z Zespołu Szkół Gastronomiczo-Spożywczych.

Niektórzy wybrali tradycyjne menu: mazurki, baby, pasztety. Inni je urozmaicili. – Ciągle tylko jajka na Wielkanoc? To nudne – mówi Monika Kijewska ze szkoły w Szczytnie, która przygotowała paschę na szkle ozdabianą makaronem sojowym i zajęła trzecie miejsce.

Druga lokata przypadła Magdzie Wich ze Szczytna za przekładany mazurek. Konkurs wygrał Marek Michalak ze Szczytna, który przygotował faszerowany cielęcy mostek.

W jury zasiadali szefowie kuchni hoteli Novotel i Villa Pallace. Ten ostatni w ubiegłym roku zatrudnił u siebie zwycięzcę konkursu.

Autor artykułu: Anna Mioduszewska

Hydrant niezgody

Saturday, March 31st, 2001

Strażacy gaszący czwartkowy pożar w Wójtowie koło Barczewa mieli kłopoty z wodą. Zarzucali prezesowi firmy Eton, że nie chciał jej udostępnić.

Płonęły dwie stolarnie i stodoła. Ochotnicy z Klebarka Wielkiego podłączyli się do hydrantu stojącego na posesji firmy Eton w Olsztynie.

- Wtedy wybiegł właściciel, nakrzyczał na nas i zapytał: jakim prawem bierzecie moją wodę? – opowiada Zbigniew Bauman, strażak z Klebarka.

- To prawda – przyznaje Marek Gierwiało, prezes Etonu. – Nie wiedziałem do czego potrzebują tej wody.

Gierwiało wyjaśnia, że po sąsiedzku ma firmę naprawiającą strażackie wozy. Z jej szefem uzgodnił, że otrzyma zwrot kosztów wody pobranej do sprawdzania naprawionych samochodów.

- To hydrant firmy Eton, oni płacą za wodę – przyznaje Wiesław Kłokocki, kierownik Pogotowia Wodociągowego.

- W tym przypadku nie od razu wiedziałem, że się pali – zapewnia Marek Gierwiało.

Mimo zamieszania strażacy nabrali wody.

- Nie będę ich obciążać kosztami – dodaje prezes. – Niech to będzie mój wkład w gaszenie pożaru.

Autor artykułu: Małgorzata Kundzicz

Potrzeba zwycięstwa

Saturday, March 31st, 2001

Andrzej Biedrzycki, obrońca Stomilu, komentuje zbiżający się mecz z Amicą Wronki:

Zmiana trenera zawsze wpływa na drużynę mobilizująco. Każdy dostaje nową motywację do treningu, każdy zaczyna od zera i walczy o to, by zmieścić się do składu na ligowy mecz. Ostatnio trenowaliśmy trochę intensywniej niż przedtem, dużo więcej było zajęć z piłkami.

W szatni jest bojowo, nikt nie dopuszcza do siebie myśli o porażce. Po prostu: w każdym sezonie są takie mecze, których nie wolno przegrać. I to jest właśnie taki mecz.

Trzy zdobyte punkty znacznie poprawiłyby bilans punktowy, pozwoliłyby nam poczuć się o wiele pewniej. Dlatego jestem przekonany, że c,i którzy wyjdą na boisko przeciwko Amice, zrobią wszystko, żeby wygrać.

Amica jest trudnym rywalem. od kilku lat zajmuje w lidze czołowe miejsca. W drużynie jest wielu perspektywicznych piłkarzy, którzy wielokrotnie udowadniali, że umieją grać w piłkę. Goście zagrają jednak w Olsztynie pod presją. Cele są przed tym zespołem wysokie, a punktów wcale nie mają zbyt wiele. To oznacza, że musimy być przygotowani na ciężki mecz.

Autor artykułu: zib

Pożegnanie z Olsztynem?

Saturday, March 31st, 2001

Dzisiaj o godz. 17 i w niedzielę o godz. 12 siatkarze Indykpolu AZS UWM Olsztyn rozegrają w Uranii pierwsze dwa mecze o piąte miejsce w Serii A.

Rywalem gospodarzy będzie beniaminek Polskiej Ligi Siatkówki Stolarka Wołomin (w zasadniczej fazie było 2:3 na wyjeździe i 3:0 w Olsztynie). Zespół trenera Macieja Tyborowskiego wystąpi w pełnym składzie, już z Maciejem Dobrowolskim, który był ostatnio kontuzjowany.

Rywalizacja ze Stolarką ma się toczyć do trzech zwycięstw. Za tydzień AZS czekają dwa (lub jeden) mecze na wyjeździe, a na ewentualne piąte spotkanie obie drużyny wrócą do Olsztyna (11 kwietnia). Możliwe więc, że w ten weekend Indykpol już po raz ostatni w tym sezonie zagra przed własną publicznością.

Autor artykułu: pes

Trzy pytania do Adama Seroczyńskiego, kajakarza OKS Olsztyn

Saturday, March 31st, 2001

- Kilka dni temu wrócił pan z obozu kadry w Portugalii. Jak z formą?

- W Portugalii po raz pierwszy w tym roku wsiadłem do kajaku. Uważam, że niewiele straciłem z formy. Tak długi poolimpijski odpoczynek był mi jednak bardzo potrzebny. teraz czuję głód treningów i rywalizacji, z chęcią wchodzę w nowy sezon. Pierwsze poważne zawody to bądą konsultacje kadry w Wałczu, tydzień po świętach. W niedzielę wracamy do Wałcza, żona do rodziców, a ja na kolejne zgrupownanie.

- W piątek prezydent miasta Janusz Cichoń przekazał panu i pana żonie klucze do mieszkania z puli Olsztyńskiego Towarzystwa Budownictwa Społecznego. Cieszycie się?

– Oczywiście. Każdą pomoc miasta czy moich sponsorów zawsze doceniałem i doceniam. Serdecznie im dziękuję, że o mnie nie zapominają. W miarę posiadanych środków będziemy się starali nasze mieszkanie powoli urządzać. Jest ładne ma trzy pokoje i 63 metry kwadratowe powierzchni. Czasu na urządzanie będziemy mieli jednak bardzo mało. Do sierpnia, do mistrzostw świata, znów będę bardzo zajęty.

Przed olimpiadą proponowano mi przeniesienie się do innych klubów. Niewiele brakowało, a zmieniłbym miejsce zamieszkania. Miałem do wyboru Warszawę albo Poznań. Dzięki wyciągnięciu do mnie ręki, między innymi przez wladze Olsztyna, zostałem w swoim rodzinnym mieście.To ważne, że mamy własny kąt, mimo że musieliśmy wpłacić kilkunastotysięczną kaucję, co nie było taką łatwą sprawą. Pomogli nam rodzice i znajomi.

- Medalista olimpijski ma finansowe kłopoty?

- W tym roku jeszcze nie dostałem stypendium ze związku, a są to moje główne dochody. Cała nasza trzyosobowa rodzina utrzymuję się tylko ze sportu. Kajakarstwo nie przynosi większych profitów. Musiałbym chyba co roku przez dziesięć lat zdobywać złote medale mistrzostw świata i olimpiad, żeby kupić mieszkanie na własność i je jako tako urządzić.

Autor artykułu: Lech Janka

Superszybkie pociągi na olsztyńskiej kolei

Saturday, March 31st, 2001

Już wkrótce pasażerowie podróżujący olsztyńskimi kolejami przesiada się do
nowoczesnych pociągów. Dyrekcja olsztyńskiego PKP postanowiła kupić trzy włoskie
superszybkie składy La Spidio.

- Pociągi te potrafią osiągnąć prędkość nawet 350 kilometrów na godzinę- powiedział
Andrzej Kolczyński z olsztyńskich PKP- Podróż do Warszawy zajmie niespełna godzinę.
Jednak jak na razie La Spidio jeździć będą tylko w granicach administracyjnych
województwa warmińsko- mazurskiego.

- To dlatego, ze kupiliśmy je z pieniędzy naszego województwa i nie chcemy, aby inne
miasta eksploatowały pociągi za darmo- stwierdził Andrzej Kolczyński- Ale podobno
kolejnym województwem, które kupi La Spidio będzie województwo śląskie.
Kolejarze, którzy będą obsługiwać La Spidio, zostali dokładnie przeszkoleni. Na razie
wybrano 6 osób, wkrótce dołączą kolejne.

- Te pociągi są nasza przyszłością- powiedział¸ Tomasz Mruczek, kolejarz.
La Spidio to nie tylko szybkość, ale i luksus. Każdy z pociągów wyposażony jest w
barek, salonik wypoczynkowy, sypialnie, specjalne udogodnienia dla niepełnosprawnych.
Toalety są czyste, wyłożone kafelkami, zawsze jest w nich papier i ciepła woda. Dbają
o to pociągowi boye.

- Obawiamy się, że może zdarzyć się niszczenie naszego pociągu- powiedział Andrzej
Kolczyński- Dlatego nasi pracownicy będą zwracać szczególną uwagę na pasażerów.
Podróż La Spidio nie będzie droższa, niż pociągiem ekspresowym.

Autor artykułu: pa

Jeziorak wysycha

Saturday, March 31st, 2001

Stan wody w Jezioraku, największym jeziorze Pojezierza Iławskiego, jest alarmująco
niski. – Może się zdarzyć, że Jeziorak zupełnie wyschnie- ostrzega Tadeusz Misiński,
ekolog- Już teraz w najgłębszym miejscu Jeziorak ma nie 12 metrów, jak zwykle, ale
tylko 8.

Tegoroczna zima była bardzo łagodna. Brakowało śniegu i lodu, który wiosną topił się
i uzupełniał brakującą wodę.
- Nie możemy temu zaradzić- rozkłada ręce Tadeusz Misiński- Chyba, żebyśmy nalali
wody z innych źródeł. Dlatego poprosiliśmy różne miejskie instytucje o pomoc.
Jako pierwsze na prośbę ekologów odpowiedziały Wodociągi Miejskie. Dyrekcja
wodociągów zamierza nalać do Jezioraka kilkaset hektolitrów wody.

- To oczywiście kosztuje, ale dla ratowania Jezioraka trzeba podjąć wszelkie kroki-
tłumaczy dyrektor Wodociągów- Mieszkańcy powiatu Iławskiego zapłacą co prawda za wodę
nieco więcej, niż dotąd, ale mamy nadzieje, że to zrozumieją.

Autor artykułu: pa

Uśmiech dla turysty

Saturday, March 31st, 2001

Ełczanie są niemili dla turystów- tak wynika z raportu przeprowadzonego przez Wydział
Promocji Miasta ełckiego Urzędu Miejskiego. To właśnie dlatego do Ełku przyjeżdża
coraz mniej turystów.

- Miasto ponosi z tego powodu ogromne straty- stwierdzi¸ szef Wydziału Promocji-
Turyści nie chcą przyjeżdżać do miasta, w którym nawet przechodnie nie chcą pomóc np. w
znalezieniu ulicy.
Urząd Miasta zamierza rozpocząć wiec akcje pod hasłem Uprzejmość. W każdy wtorek i
czwartek mieszkańcy Ełku, którzy mają bezpośredni kontakt z turystami, przechodzi
będą specjalne szkolenie. Nauczyć ich ma ono jak być miłym dla przyjezdnych.

- Szkolenia będą odbywać się w godzinach pracy- powiedział Jan Nosowski, właściciel
firmy Gentelman, która poprowadzi szkolenia- Wszystkie zakłady pracy będą dawały
pracownikom 2-3 godziny wolnego. Będziemy wzywać mieszkańców na kurs alfabetycznie.
Każdy, kto kurs ukończy, otrzyma specjalny certyfikat.

Autor artykułu: pa

Kierowca przed sądem

Friday, March 30th, 2001

O nieumyślne spowodowanie śmierci dwóch kobiet oskarżyła wczoraj olsztyńska prokuratura kierowcę Scanii. W listopadzie zeszłego roku Mirosław Ch. prowadził ciężarówkę z dłużycą, która przewróciła się na ul. Grunwaldzkiej.

Wczoraj Prokuratura Rejonowa Olsztyn-Północ skierowała do sądu akt oskarżenia przeciwko Mirosławowi Ch. Kierowcy ciężarowej Scanii prokuratura zarzuca, że nieumyślnie naruszył zasady bezpieczeństwa ruchu drogowego, co doprowadziło do wywrócenia się naczepy ciężarówki. – Kilkumetrowe bale drewna wysypały się na chodnik ul. Grunwaldzkiej, zabijając dwie stojące przy kiosku kobiety – przypomina Krzysztof Stodolny, szef Prokuratury Rejonowej Olsztyn-Północ.
Policja ustaliła, że ciężarówka była przeładowana w sumie o ponad dziewięć ton (powinna ważyć około 44 ton, a miała ponad 53).

Kierowca nie przyznał się do zarzutów, odmówił również składania wyjaśnień. Mirosławowi Ch. grozi od pół roku do ośmiu lat więzienia.

Autor artykułu: csz