Poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Witold Gintowt-Dziewałtowski zarzuca niegospodarność elbląskiej spółce Elzam Holding. Interpelację w tej sprawie skierował do ministra skarbu. Poseł chce wyjaśnić m.in. dlaczego elbląska spółka Elzam-Holding, będąc w dobrej sytuacji finansowej, nie inwestuje w rozwój.
Zdaniem Witolda Gintowt-Dziewałtowskiego zarząd Elzamu postępuje tak, jakby chciał doprowadzić do upadku spółki.
- W informacji skierowanej do parlamentarzystów na temat sytuacji Narodowych Funduszy Inwestycyjnych przeczytaÅ‚em m.in., iż elblÄ…ski Elzam, mimo bardzo dobrej sytuacji finansowej, nie ma koncepcji dziaÅ‚ania i rozwoju spółki – mówi Witold Gintowt-DziewaÅ‚towski. – ZainteresowaÅ‚em siÄ™ tÄ… sytuacjÄ… i doszedÅ‚em do wniosku, że pieniÄ…dze spółki sÄ… w dziwny sposób przejadane. Pracownicy Elzamu wiele razy zgÅ‚aszali ten problem. Teraz potwierdza to opracowanie departamentu.
Wiceprezes holdingu Leszek Żórawski, którego poprosiliśmy o komentarz w tej sprawie, był zaskoczony zarzutami posła.
- Nie mogÄ™ tego skomentować, bo do tej pory nie dotarÅ‚y do nas żadne dokumenty dotyczÄ…ce jakichkolwiek zarzutów – wyjaÅ›nia Leszek Żórawski. – Bez dokumentów mogÄ™ powiedzieć jedynie, że na pierwszy rzut oka wyglÄ…da to na próbÄ™ zbicia politycznego kapitaÅ‚u przed wyborami parlamentarnymi, w których poseÅ‚ pewnie bÄ™dzie startowaÅ‚.
Autor artykułu: Agata Załuska