Orłowo. Podzielona wieś


Mieszkańcy Orłowa są oburzeni postępowaniem miejscowego radnego, który, jak twierdzą, wykorzystał stanowisko do zbojkotowania protestu przeciw likwidacji szkoły.

Pod protestem przeciwko likwidacji szkoły w Orłowie (gmina Biała Piska) podpisało się 40 osób. Treść pisma nie spodobała się miejscowemu radnemu, który zaczął nakłaniać ludzi do zgody na skreślenie ich podpisów.

- Radny z soÅ‚tysem jeździli po wsi tego samego dnia, kiedy wpÅ‚ynęło pismo do urzÄ™du i nakÅ‚aniali ludzi do wykreÅ›lania siÄ™ z protestu – mówi Ryszard D. mieszkaniec wsi. - Przekonywali, że pismo wprowadza ich w błąd i nie może trafić do gminy. Dawali też do podpisu swoje pismo, które zdaniem radnego byÅ‚o odpowiednie.

W efekcie pierwotny protest mieszkańców wrócił do Urzędu Miasta w Białej Piskiej, ze skreślonymi nazwiskami.

- Pismo zabraÅ‚y z urzÄ™du te osoby, które skÅ‚adaÅ‚y je na moje rÄ™ce – wyjaÅ›nia Andrzej KurzÄ…tkowski, burmistrz. – TrafiÅ‚o ono potem na obrady sesji z wykreÅ›lonymi nazwiskami osób.

- Nikt nas nie pytaÅ‚ o zdanie, czy może wycofać pismo z urzÄ™du i nie miaÅ‚ prawa o tym decydować. Jak urzÄ…d mógÅ‚ dopuÅ›cić do zmiany treÅ›ci oficjalnego pisma – mówi Teresa B., która podpisaÅ‚a siÄ™ pod protestem. – Wszystko urzÄ…dziÅ‚ radny Kubrowski, wszyscy o tym wiedzÄ…. On w tej wsi przecież rzÄ…dzi. DoszÅ‚o do tego, że spoÅ‚eczeÅ„stwo nie ma prawa nawet zaprotestować, a ludzi siÄ™ najzwyczajniej straszy.

Radny zaprzecza, że nakłaniał do wycofywania się mieszkańców z protestu.

- Osoby zbierajÄ…ce podpisy nie zapoznaÅ‚y mieszkaÅ„ców z treÅ›ciÄ… pisma – mówi Zenon Kubrowski. – Ja miaÅ‚em ksero pisma i przedstawiÅ‚em je mieszkaÅ„com. Po przeczytaniu wielu skreÅ›laÅ‚o siÄ™ z listy osobiÅ›cie. To co zrobiono mieszkaÅ„com, którzy podpisali siÄ™ pod protestem, jest karygodne.
Na prośbę naszych rozmówców zmieniono imiona i inicjały nazwisk.

Autor artykułu: Marek Truszkowski

Comments are closed.