Sławomir Lewalski, kajakarz z Ostródy, zamierza pobić rekord w 24-godzinnym pływaniu kajakiem. Chce przepłynąć w tym czasie 253 kilometry. Aktualny rekord wynosi 252,9 km, ma już 14 lat i również należy do Polaka. Ustanowił go Zdzisław Szubski, który obecnie jest trenerem kajakowej reprezentacji Brazylii.
Sławomir Lewalski powinien mieć korzystniejsze warunki do bicia rekordu niż Zdzisław Szubski, który płynął po rekord we wrześniu. Ostródzki kajakarz planuje płynąć na przełomie czerwca i lipca, ponieważ w tych miesiącach są najkrótsze noce. Podobnie jak Szubski, ostródzianin będzie płynął Wisłą, startując we Włocławku.
- Najbardziej obawiam się nocy, ponieważ nie widać wówczas różnych przedmiotów płynących rzeką – mówi Sławomir Lewalski. – Najważniejsze to nie uszkodzić sprzętu.
Kajakarz prowadzi rozmowy z jednym z producentów sprzętu kajakowego, w sprawie przygotowania dla niego odpowiedniej łódki. Ostródzianin szuka również strategicznego sponsora, który sfinansuje jego projekt.
Autor artykułu: mart