Na bruk został eksmitowany w piątek w Olsztynie 40-letni Zbigniew R. z ul. Westerplatte. Był winny Spółdzielni Mieszkaniowej Pojezierze ponad 30 tysięcy złotych. Zbigniew R. zajmował wraz z 36-letnią konkubiną małe dwupokojowe mieszkanie na 4 piętrze. Czynszu nie płaci od 3 lat. Oboje nigdzie nie pracują. W ich domu dosyć często dochodzi do alkoholowych libacji i awantur. Z tej przyczyny opieka społeczna zabrała im trójkę ich dzieci w wieku 13,11 i 10 lat i umieściła w domu dziecka.
Lokatorów nie było, kiedy komornik z policjantami i pracownikami spółdzielni, zjawił się pod ich mieszkaniem. Na drzwiach wisiała kartka informująca, że Zbigniew R. wyjechał. Drzwi otworzył ślusarz. Pracownicy spółdzielni spakowali rzeczy eksmitowanych lokatorów. Jeśli ich w ciągu miesiąca nie zabiorą, pojadą na wysypisko.
- To byli bardzo uciążliwi sąsiedzi. Teraz wreszcie odetchniemy z ulgą – mówią sąsiedzi.
- Składamy do sądu wnioski o eksmisję tylko tych lokatorów, którzy nie chcą z nami rozmawiać. Samotnych matek i ludzi chorych nie wysiedlamy – wyjaśnia Zenon Procyk, prezes Pojezierza.
Piątkowa eksmisja była prawdopodobnie ostatnią na bruk w tym roku w Olsztynie. Od 1 listopada do1 kwietnia obowiązuje zakaz wyrzucania lokatorów bez skierowania ich do lokali zastępczych.
Eksmisje w Olsztynie
* Z budynków komunalnych: do mieszkań socjalnych – 36 osób, na bruk – 32.
* Spółdzielnia Mieszkaniowa Jaroty: do mieszkań socjalnych – 2 (planowane jeszcze 4), na bruk – 2.
* Olsztyńska Spółdzielnia Mieszkaniowa: do mieszkań socjalnych – 3 (planowane jeszcze 6), na bruk – 2
* Spółdzielnia Mieszkaniowa Pojezierze: – do mieszkań socjalnych – 5, na bruk – 2
Autor artykułu: Lech Kryszałowicz