Susz jest kolejną stacją PKP w regionie, która nie ma prądu. W piątek, z powodu długów kolei, Elbląskie Zakłady Energetyczne odłączyły zasilanie.
- Podłączyliśmy się do zasilania z Iławy – usłyszeliśmy na stacji kolejowej w Suszu. – Pociągi osobowe nie odczuły spadku napięcia. Trochę wolniej jeżdżą pociągi towarowe.
W piątek nadal nie było prądu na stacji w Elblągu i Pasłęku. Od czwartku zawieszono kursy pociągów lokalnych, a dalekobieżne jeżdżą z godzinnym opóźnieniem.
Tymczasem, jak twierdzi Andrzej Pisarski, dyrektor Zakładu Elektroenergetycznego PKP w Olsztynie, do poniedziałku nie ma szans, aby kolej spłaciła choćby część długu wobec EZE.
Do sprawy włączył się w piątek minister gospodarki Janusz Steinhoff.
Zalecił zakładom energetycznym, aby nie egzekwowały długów od PKP poprzez wyłączanie prądu. Henryk Dorociński, prezes EZE, nie wykluczył, że włączy prąd, gdy otrzyma oficjalne pismo od ministra.
Autor artykułu: daga