Archive for July, 2000

Gdańsk. Msza w intencji ks. Tischnera

Tuesday, July 11th, 2000

- Nigdy nie miałem okazji słuchać księdza Tischnera na żywo, dużo jednak czytałem z tego, co napisał – opowiadał przed wejściem do świątyni Andrzej Dyakowski, malarz, zakopiańczyk, który od 40 lat mieszka w Gdańsku. – Z tego co pisał, płynie pokrzepienie. Jego śmierć to strata nie do nadrobienia.
Za ołtarzem stanął wraz z sześcioma innymi kapłanami abp Tadeusz Gocłowski, metropolita gdański.
- Ksiądz Tischner był tak ważną dla polskiego Kościoła osobą, że grzechem byłoby tu nie przyjechać, aby pomodlić się w jego intencji – Dominika Pietkiewicz, 24-letnia studentka z Gdańska.
W homilii abp Gocłowski, wracał pamięcią do spotkań z ks. Józiem, jak o nim mówił.
- Choroba wyniszczała jego ciało, ale nie dotykała duszy – podkreślał metropolita.
Wspominał ks. Tischnera jako człowieka pełnego radości, szanującego innych, również tych, którzy mieli inne poglądy, zmuszającym do myślenia, a wreszcie służącego drugiemu człowiekowi.
Przypomnijmy, że ks. Józef Tischner – filozof, teolog i publicysta – zmarł w krakowskim szpitalu, po długiej chorobie, 28 czerwca. Miał 69 lat. 45 lat przeżył w kapłaństwie.

Autor artykułu: (kż)

Ciupaga z Warmii i Mazur

Sunday, July 9th, 2000

Nasz region nie ma pamiItki, która z nim by siź kojarzy3a. Na pamiItkź pobytu w Olsztynie najczźŚciej kupuje siź… ciupagi i laleczki w strojach krakowskich, w ElblIgu – gliniane dzbanuszki z Litwy.

TuryŚci zwiedzajIcy stolicź Warmii i Mazur na prónno szukajI pamiItek z z regionu. W sklepie ,Cepelia” na Starym MieŚcie, na którym duno czasu spźdzajI goŚcie z zagranicy, najchźtniej kupowane sI laleczki w regionalnych strojach krakowskich.

Bez koloru i fasonu

- WarmiEskie lalki nie majI powodzenia – wyjaŚnia sprzedawczyni w sklepie z pamiItkami. – Warmiak przegrywa Krakowiakiem, bo jego strój jest brzydki. Ani koloru w nim, ani fasonu.
Innym elementem regionalnym z po3udnia Polski, który bardzo dobrze sprzedaje siź w centrum Olsztyna sI góralskie ciupagi – ma3a kosztuje 6 z3, duna 13,70 z3. Jak dowiedzieliŚmy siź, idI jak ciep3e bu3eczki.

Z typowych pamiItek olsztyEskich do nabycia sI baby warmiEskie – ceramiczna kosztuje 18,20 z3, a rze*biona 94,60 z3. Do kupienia sI takne ceramiczne kufle olsztyEskie w cenie od 18 do 27,30 z3 za sztukź. Ponadto monna kupiĺ plakietkź z widokiem Olsztyna.

Kopernik za dwa z3ote

Na olsztyEskim zamku hitem jest wybijanie tzw. kopernika, pamiItkowej monety za jedyne 2 z3.

- Dziennie powstaje oko3o 100 koperników – mówi Iwona Wróbel, pracownik. – Niezalennie od pogody, zawsze mamy spory ruch.

- DoroŚli kupujI bardzo ma3o, jedynie mapy i widokówki – mówi Krystyna Jenkner, sprzedawczyni sklepiku ,Baszta”, takne w zamku. – Najwiźcej pieniźdzy wydajI dzieci. Ch3opcy na figurki Krzynaków, które kosztujI od 7 do 12 z3 oraz ma3e miecze za 9 lub12 z3. Dziewczynki wolI kamienie szczźŚcia po 2,50 z3 i breloczki z Olsztynem.

Inne pamiItki jakie monemy kupiĺ to p3ócienna torba z herbem za 8 z3, plakat za 3 z3, ma3y rysunek zamku za 8,50 z3 czy kaseta wideo Olsztyn w cenie 20 z3. Monna ten kupiĺ papirus egipski – za 2,50 z3.

TuryŚci W Olsztynie nie mogI narzekaĺ na wybór widokówek w cenie 50 groszy.

Lokomotywki z E3ku

W E3ku nie ma sklepów z pamiItkami. Jedynym gadnetem, który monna nabyĺ w minimuzeum kolejnictwa, prowadzonym spo3ecznie przez braci SawczyEskich, sI ma3e p3askorze*by z lokomotywkI w cenie 4 z3 za sztukź. Do niedawna monna ten by3o kupiĺ figurki bocianów, wykonane z szyszek i bia3ej oraz czerwonej w3óczki. Niestety, teraz ich jun nie ma. Ca3y zapas pojecha3 do Hanoweru, gdzie rozdawano je odwiedzajIcym ŚwiatowI wystawź EXPO 2000, przy okazji prezentacji e3ckiego projektu ochrony Środowiska.

Bocianki pojawiI siź w muzeum dopiero w przysz3ym roku – z powodu tegorocznego nieurodzaju szyszek w pode3ckich lasach. Najbardziej dostźpnI i niedrogI pamiItkI z ziemi e3ckiej sI wiźcÉ pocztówki.

ElblIg chce Piekarczyka

TuryŚci opuszczajIcy ElblIg wywonI ze sobI gliniane dzbanuszki… z Litwy oraz drewniane kwiaty, które monna kupiĺ takne w ca3ym kraju. Miasto nie doczeka3o siź jak dotId symbolicznej pamiItki. Trudno by szukaĺ figurki ma3ego Piekarczyka, bohatera legendy nawiIzujIcej do historii miasta, która mog3aby staĺ siź doskona3I pamiItkI, na miarź kadyEskiej koEskiej g3owy czy miniaturowego popiersia Miko3aja Kopernika we Fromborku.
Na Starym MieŚcie w ElblIgu w dwóch sklepach z suwenirami na turystź czekajI drogie obrazy z widokami miasta. JeŚli szczźŚcie dopisze, odwiedzajIcy mogI kupiĺ ma3I grafikź z widokiem Bramy Targowej. Za tź pamiItkź trzeba zap3aciĺ oko3o 10 z3otych.

W hotelu Elzam-Gromada czekajI na turystów dwa sklepy z pamiItkami. DominujI wyroby z bursztynu i srebra. Bursztynowy stateczek kosztuje od 20 do 90 z3otych. SI jeszcze szklane p3ytki i butelki z herbem ElblIga, namalowanym w tonacji czerwono- bia3o-z3otej. Na taki zakup trzeba przeznaczyĺ 60-80 z3otych.

Autor artykułu: Andrzej Maciejewski

Mikołajki. Tragedia w luksusowym basenie

Thursday, July 6th, 2000

Na zjeżdżalni tropikany w hotelu Gołębiewski zginęła 18-letnia Ewa z Białej Piskiej. Policja poszukuje mężczyzny, który zderzył się z nią pod zjeżdżalnią.

18-letnia Ewa z Białej Piskiej wybrała się z kolegą na basen wieczorem. O 20.30 postanowili skorzystać z czterotorowej zjeżdżalni. Kiedy dziewczyna stała po zjeździe w basenie, wpadł na nią zjeżdżający za nią mężczyzna. Prawdopodobnie została trafiona w klatkę piersiową. Zanurzyła się, ale od razu pomógł jej kolega. Zauważył to także ratownik. Dziewczyna była nieprzytomna, więc rozpoczął reanimację, pomagał mu przypadkowo obecny lekarz. Wkrótce pojawiła się ekipa pogotowia ratunkowego. Niestety Ewa zmarła.

- Zdarzenie traktujemy jako nieszczęśliwy wypadek – mówi Alicja Dąbrowska, zastępca dyrektora hotelu. – Zjeżdżalnie mają zainstalowane kamery, które przy wejściu pokazują, czy tor jest wolny. Trudno zrozumieć, jak mogło dojść do tak tragicznego zdarzenia.

Ustalono, iż 18-latka kilka miesięcy temu uczestniczyła w poważnym wypadku samochodowym. Przeszła prawdopodobnie trepanację czaszki i miała osłabiony organizm.

Policja rozpoczęła czynności bezpośrednio po zdarzeniu.

- Jesteśmy w trakcie wyjaśniania sprawy, jeszcze nie znamy wszystkich szczegółów wypadku – powiedział nadkomisarz Lucjan Dogadalski, komendant komisariatu w Mikołajkach.

Sprawą zajęła się giżycka prokuratura. Poleciła przeprowadzenie sekcji zwłok, która może pomóc w ustaleniu bezpośredniej przyczyny zgonu.

Zniknął sprawca wypadku. Obsługa basenu zajęta ratowaniem Ewy nie zwróciła uwagi na niego uwagi. Jego wyjaśnienia miałyby zasadnicze znaczenie dla ustalenia wszystkich okoliczności.

Na zdjęciu: Zjeżdżalnie mają zainstalowane kamery, które przy wejściu pokazują, czy tor jest wolny

Fot. Waldemar Albowicz

Autor artykułu: Sławomir Kędzierski