Archive for June, 2000

McRae zwycięski

Sunday, June 11th, 2000

Szkot Colin McRae wygrał Rajd Akropolu, wyprzedzając o 23,1 sek. swojego kolegę z zespołu Forda, Hiszpana Carlosa Sainza. W klasyfikacji generalnej rajdowych mistrzostw świata nadal prowadzi jednak Brytyjczyk Richard Burns.

Siódma eliminacja MŚ przyniosła pierwszy od wielu miesięcy podwójny sukces Fordów Focusów. Colin McRae coraz lepiej czuje się w swoim zespole, ale kto wie, czy już niedługo… nie zmieni stajni. Z nieoficjalnych przecieków wiadomo bowiem, że w ubiegłym tygodniu Szkot był w Paryżu na rozmowach z Peugeotem.v
Duet kierowców Forda zdominował tegoroczny Rajd Akropolu, jedną z najtrudniejszych imprez rajdowych na świecie. Od piątku McRae i Sainz pewnie prowadzili. Wczoraj Szkot i Hiszpan jechali już tylko na utrzymanie swoich pozycji. Przed niedzielnym etapem nadzieje na dogonienie rywali miał jeszcze Richard Burns (Subaru Impreza WRC), ale problemy z silnikiem spowodowały, że musiał wycofać się z jazdy.

Brytyjczyka nie opuszczały zresztą przygody. Pierwszego dnia rajdu Burns zemdlał, stając się ofiarą… nowych przepisów Międzynarodowej Federacji Samochodowej (FIA). Otóż FIA zarządziła, że kierowcy muszą mieć pod kombinezonem ognioodporną bieliznę i przy 40-stopniowym upale organizm Burnsa odmówił posłuszeństwa. Po tym zdarzeniu komisja sędziowska zezwoliła zawodnikom jechać (ale na własną odpowiedzialność) bez tej bielizny. Już bez niej Brytyjczyk radził sobie nieźle, gorzej było z autem, które nie wytrzymało trudów rajdu.

Podobny los (awaria samochodu) spotkał już na trzecim odcinku specjalnym Krzysztofa Hołowczyca z Wizji TV Turning Point. Olsztynianin znalazł się jednak w doborowym towarzystwie bardziej znanych od niego kierowców, którzy nie ukończyli rajdu. Oprócz Burnsa wycofali się m.in. mistrz świata Fin Tommi Makinen, jego rodacy Tony Gardemeister i Marcus Grönholm oraz Francuz Didier Auriol. M.in. dzięki temu życiowy sukces zanotował lider FIA Team’s Cup (klasyfikacja zespołów niefabrycznych) Toshihiro Arai. Japończyk był czwarty, awansując na siódme miejsce w mistrzostwach świata!

Autor artykułu: Paweł Jarząbek, Ateny

Regionalny mistrz drogówki

Sunday, June 11th, 2000

W Elblągu rozstrzygnięto wojewódzkie eliminacje konkursu Policjant Ruchu Drogowego Roku 2000.

19 policjantów z 17 komend rywalizowało w 8 konkurencjach (na zdjęciu jazda sprawnościowa na motocyklu MZ).

Zwyciężył 27-letni sierżant Tomasz Krawcewicz z Elbląga. Drugie miejsce w konkursie zajął Rafał Płatoś z Giżycka, a trzecie Włodzimierz Pawłowski z Ełku.

Za zajęcie pierwszego miejsca Tomasz Krawcewicz pojedzie na wczasy do Krynicy Morskiej. Dostał także od przełożonych 2,5 tys. zł. nagrody.

Elblążanin będzie reprezentował województwo w eliminacjach ogólnopolskich w Legnicy.

Autor artykułu: Ingrid Hintz

Nowa marina

Sunday, June 11th, 2000

Nowa przystań jachtową, w której może przycumować 200 jachtów czeka na żeglarzy w Mikołajkach.

Przystań otwarto w sobotę w wiosce żeglarskiej. Wybudowano nowe szwedzkie zakotwiczone do dna jeziora pomosty. Na miejscu żeglarze mogą korzystać z energii elektrycznej oraz ujęć wody. Czynny jest także warsztat szkutniczy.

Nowa marina, jedna z najnowocześniejszych w Europie, kosztowała 1,5 mln.zł.

Autor artykułu: kb

Diabeł podszepnął mu morderstwo

Thursday, June 8th, 2000

Na 25 lat więzienia został skazany Zbigniew K. z Morąga. 31 maja ubiegłego roku w lesie pod Bożęcinem bestialsko pobił, a następnie zakopał żywcem Jolantę Urbańską.

Morderca zabił ją, gdy dowiedział się, że kobieta jest z nim w ciąży. Wydając 8 maja wyrok Sąd Okręgowy w Olsztynie zastrzegł, że skazany może się ubiegać o przedterminowe zwolnienie nie wcześniej niż po odsiedzeniu 20 lat.

Zbigniew K. znał Jolantę Urbańską od lat, jednak dopiero niedwano ta znajomość przybrała intymny charakter. Kiedy kobieta zorientowała się, że jest w ciąży, poprosiła go o spotkanie. Ten pomyślał, że chce go ,wrobić” w małżeństwo. ,Stać cię na samochód, a nie stać na dziecko”, miała mówić Jolanta Urbańska. Krytycznego dnia, w lesie, rozmawiając o tym wpadł w furię. Zaatakował kobietę gazem łzawiącym, pobił laską do blokowania kierownicy, następnie pojechał do domu, przywiózł łopatę i zaczął kopać grób. Jola dawała jeszcze znaki życia. Kopnął ją gdy wciągała ręce z grobu. Udeptywał ruszającą się ziemię.

W sądzie opowiadał, że to diabeł podszepnął mu morderstwo, że słyszy głosy, widzi duchy itp. Płakał i przepraszał. Psychiatrzy orzekli, że jest zupełnie normalny.

Autor artykułu: Stanisław Brzozowski

Kto urządził podniebny rajd?

Thursday, June 8th, 2000

Samoloty bojowe nad Olsztynem widzieli wczoraj czytelnicy ,Gazety Olsztyńskiej”. Prawdopodobnie jeden z nich był uzbrojony w rakiety. Leciały na niebezpiecznie niskiej wysokości.

- Usłyszałem głośny szum. Syn myślał, że zbliża się burza. Wyskoczyliśmy na balkon. Nad blokami bardzo nisko leciały cztery odrzutowce. Jeden miał podczepioną rakietę – mówi Bogdan O., mieszkaniec bloku przy ulicy Wicherta.

Samoloty widział również Sebastian M. Z jego relacji wynika jednak, że samoloty były dwa, a nie cztery. Jego zdaniem mogły to być MIG-29 lub F-18. Jeżeli były to F-18 to nad Olsztynem przeleciały inne niż polskie samoloty bojowe. Nasze lotnictwo nie ma bowiem tych modeli na swoim wyposażeniu.

- Kwadrans przed godziną 12 nad południowymi granicami miasta przeleciały dwa samoloty. Leciały nisko i wolno, z zachodu na wschód. Po dziesięciu minutach jeden z nich wracał – mówi Sebastian M. – Wystraszyłem się, bo wypadki w naszym lotnictwie wojskowym są zbyt częste.

Samoloty widziały też dzieci mieszkające na Osiedlu Jaroty. Zawiadowca lotniska w olsztyńskich Dajtkach nic nie wie o podniebnym rajdzie wojskowych. Twierdzi, że wczoraj nie było planowanych żadnych cywilnych lotów nad miastem, więc wojsko nie musiało nawet zgłosić przelotu swoich odrzutowców.

Próbowaliśmy skontaktować się z rzecznikiem prasowym Wojsk Lotnictwa i Obrony Powietrznej. Niestety kapitan Adam Zugaj cały dzień był nieuchwytny.

Autor artykułu: Stanisław Kryściński

Czarny punkt w żółtym polu

Thursday, June 8th, 2000

=b?Pierwszy znak – czarny punkt stanął na trasie nr7 z Warszawy do Gdańska, w miejscu, gdzie w ciągu trzech lat w siedmiu wypadkach zginęło osiem osób.=/b?=p?
Drogi Warmii i Mazur są wąskie, kręte, dziurawe – bardzo niebezpieczne. W niektórych miejscach wypadków jest szczególnie dużo.=p?
Po analizie wypadków, w których zginęli ludzie, drogowcy wspólnie z policją wytypowali szczególnie niebezpieczne miejsca na naszych drogach. Będą one oznaczone tzw. znakami niekonwencjonalnymi, czyli czarnymi punktami. Pierwsza tablica stanęła już w Załuskach na trasie nr 7 z Warszawy do Gdańska. W tym miejscu w ciągu trzech ostatnich lat doszło do siedmiu wypadków, w których osiem osób poniosło śmierć a 12 zostało rannych.
- Warto jest oznaczać takie miejsca, choćby dla uratowania jednego ludzkiego życia – powiedział nadkom. Adam Kołodziejski, naczelnik Wydziału Ruchu Drogowego KWP w Olsztynie.=p?
Niebawem ,czarne punkty”, które mają przestrzegać kierowców, staną na drodze nr 16 w Nagladach i Wójtowie oraz na ,51″ w podolsztyńskich Dywitych, a także na ,siódemce” w Kazimierzewie niedaleko Elbląga. Bez wątpienia – jak podaje olsztyńska drogówka – najniebezpieczniejszym miejscem w naszym województwie jest ośmiokilometrowy, bardzo kręty odcinek ,7″ koło Rychnowskiej Woli. W ciągu trzech ostatnich lat wydarzyło się tam aż 18 wypadków. Siedem osób zginęło a 30 odniosło obrażenia.=p?

Autor artykułu: Cezary Stankiewicz

Eksmisja bez nakazu sądowego

Monday, June 5th, 2000

Wczoraj rano Piotr Małkowski z Rucianego Nidy z całym dobytkiem znalazł się na ulicy. Prezes spółdzielni mieszkaniowej zostawił mu tylko klucz od piwnicy, by mógł tam spać.

Eksmisje bez nakazu sądowego przeprowadził prezes Spółdzielni Mieszkaniowej ,Nowa” w asyście księgowej i dwóch pracowników.

Piotr Małkowski w kwietniu ubiegłego roku uległ wypadkowi, w wyniku którego doznał urazu mózgu. Dziś nie jest w stanie sam troszczyć się o siebie, nie posiada żadnych dochodów. Opiekuje się nim Beata K. oraz znajomi. Podstawą do wyrzucenia z mieszkania były zaległości w czynszu, wynoszące 598,56 zł. – Nie przedstawiono nam nakazu eksmisji. Towarzyszący wyprowadzce policjant nie potrafił uzasadnić swojej obecności – twierdzi Beata K.

- Policja nie brała udziału w eksmisji. Po stwierdzeniu, że nie ma nakazu sądowego, zawiesiliśmy czynności – informuje komendant KPP w Piszu Antoni Ostrowski.

Prezes spółdzielni ,Nowa” Leszek Marchlewicz odmówił nam wyjaśnień. Stwierdził jedynie, że Małkowski to był dziki lokator.

Pół roku temu Małkowski za zgodą spółdzielni zamienił poprzednio zajmowany lokal na mniejszy. W lutym rada nadzorcza spółdzielni pozbawiła go członkostwa. Od decyzji tej złożono odwołanie. Chęć uregulowania zaległości wyraziła Beata K., na co prezes się nie zgodził. W kwietniu ,Nowa” złożyła pozew do sądu o wydanie nakazu eksmisji. Werdykt sądu w tej sprawie ma zapaść 29 czerwca.

Autor artykułu: Marek Truszkowski

Odra odpłynęła, kleszcze nie ustępują

Monday, June 5th, 2000

Z raportu o stanie sanitarno-epidemiologicznym na Warmii i Mazurach opracowanego przez Sanepid wynika, że wzrosła liczba zakażeń salmonellą i boreliozą przenoszoną przez kleszcze.

Inspektorzy Sanepidu zbadali stan sanitarny w przedszkolach, szkołach, zakładach pracy, a także zagrożenia epidemiologiczne w miastach. To ostatnie dotyczy Olsztyna.

- Wysypisko śmieci w Łęgajnach jest przeładowane i nie wiadomo, gdzie będzie nowe – stwierdził wczoraj Janusz Dzisko, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie.

W porównaniu z 1998 rokiem, w roku ubiegłym było 10 procent więcej zachorowań na salmonellę. Największym problemem są ciastka z kremem. W ubiegłym roku na salmonellę zachorowały 154 osoby, które zjadły wyroby z olsztyńskiej cukierni ,Janmir”.

Znikają natomiast zachorowania wywołane wirusem polio. Zdaniem Sanepidu możliwe jest całkowite wyeliminowanie tego wirusa i uznanie Warmii i Mazur przez Międzynarodową Organizację Zdrowia (WHO) za wolne od polio.

Wyraźnie spadła liczba zachorowań na odrę. Przestaje nas także nękać czerwonka. Jedyne jej ognisko wykryto w Ełku. Wzrosła za to wykrywalność boreliozy, przenoszonej przez kleszcze, a wywołującej zapalenie opon mózgowych.

Sposobem na choroby zakaźne są szczepienia. Epidemiolodzy uważają, że reforma służby zdrowia i przejęcie obowiązków szczepienia przez lekarzy rodzinnych spowodowały pogorszenie stanu zabezpieczenia przed tymi chorobami.

Autor artykułu: Tomasz Sosnowski

Jak przygoda to tylko w Warszawie

Monday, June 5th, 2000

Długo zapamiętają wyjazd do Warszawy juniorzy Stomilu Olsztyn, którym… skradziono busa.

Do stolicy dwie drużyny Stomilu wybrały się busem prywatnego przewoźnika. Samochód kierowca zaparkował na niestrzeżonym parkingu koło stadionu Legii.

Jeszcze przed meczem z Agrykolą auto zniknęło. Ten fakt nie wytrącił gości z równowagi, którzy ograli warszawskich piłkarzy.

Do domu stomilowcy wrócili o pierwszej w nocy, przysłanym z Olsztyna drugim busem. Skradzony pojazd złodzieje porzucili w Łomiankach.

Walkowerami oddali swoje mecze juniorzy Jezioraka. Iławianie nie pojechali do Piaseczna, bo w tym samym czasie starsza drużyna gościła w Holandii, a młodsza podobno nie mogła skompletować składu.

Autor artykułu: Rut

Dalej Kaczmarek?

Friday, June 2nd, 2000

Bogusław Kaczmarek chce w przyszłym sezonie prowadzić Stomil Olsztyn.

– Bardzo wiele mnie z tym klubem łączy, pracowałem w nim ponad cztery lata – powiedział wczoraj Gazecie Kaczmarek. – Znam wszystkie ścieżki w Stomilu i specyfikę olsztyńskiego środowiska. Od poniedziałku jestem gotowy do rozmów z zarządem klubu. Mam nawet rozpisany plan pracy szkoleniowej aż do drugiego spotkania ligowego nowego sezonu. Zarząd musi zrobić to samo, przygotować biznesplan i odrzucając wszelkie animozje polityczne wziąć się do roboty. Bo czas nagli.

Kaczmarek zapowiedział też, że w przyszłym tygodniu zorganizuje konferencję prasową, podczas której wyjaśni szczegóły transferu Zbigniewa Małkowskiego do Feyenoordu Rotterdam. – Posądza się mnie o dziwne sprawy.

Tymczasem jasno oświadczam: pieniądze z transferu, zgodnie z obietnicą starego zarządu i przy akceptacji nowego, trafiły do piłkarzy i kadry szkoleniowo-medycznej klubu.

Autor artykułu: zib