Bo komendant miał zastrzeżenia


Olsztyńską Komendę Miejską czeka gruntowna reorganizacja. Już niebawem w miejsce pięciu komisariatów powstaną dwa, tyle że większe. Powodem tak gruntownej przebudowy organizacyjnej komendy miejskiej nie była krytyka działań policji, wywołana głośną ostatnio serią porwań biznesmenów.

- Nie byÅ‚em zadowolony z tego, co tam siÄ™ dziaÅ‚o – mówi mÅ‚odszy inspektor Janusz Tkaczyk, komendant wojewódzki policji w Olsztynie. – Już latem rozmawiaÅ‚em z komendantem LesÅ‚awem Czekajem o potrzebie zmian w strukturze tej jednostki. Projekt powstaÅ‚, ale nie byÅ‚em z niego zadowolony. Stare struktury byÅ‚y chore – dodaje komendant Tkaczyk.

Dotychczasowy szef komendy miejskiej Lesław Czekaj podał się do dymisji, oficjalnie ze względu na stan zdrowia, a konkretnie kłopoty z sercem.

- Pewnie by byÅ‚o tak, że odwoÅ‚aÅ‚bym pana Czekaja ze stanowiska – powiedziaÅ‚ Janusz Tkaczyk.

Nowy projekt przebudowy struktur komendy miejskiej powstał w dwa dni. Od stycznia przestaną istnieć trzy małe komisariaty. Ich funkcje przejmą dwie nowe jednostki. Jedna z nich będzie działała w budynku komendy miejskiej przy ul. Dąbrowszczaków, druga w koszarach po byłej jednostce MSWiA przy ul. Pstrowskiego. W przyszłym roku do koszar przeniesie się cała komenda miejska.

- Te zmiany odchudzÄ… administracjÄ™ komendy miejskiej o 29 etatów, które trafiÄ… do komisariatów – uzasadnia Janusz Tkaczyk. – Jak sÄ…dzÄ™, poprawi to warunki pracy policjantów. Zmian w strukturze komendy nie konsultowaliÅ›my ani z sÄ…dem, ani z prokuraturÄ….

Od dziś obowiązki Lesława Czekaja przejął jego zastępca Andrzej Świtkowski.

- Nie wiem, czy bÄ™dÄ™ startowaÅ‚ w konkursie na to stanowisko – powiedziaÅ‚ nam komendant Åšwitkowski.

Autor artykułu: Cezary Stankiewicz

Comments are closed.