Biznesmen pod podwójnym ostrzałem


Wczoraj w centrum Lidzbarka Warmińskiego nieznani sprawcy zdetonowali dwa granaty na posesji Krzysztofa W. Wybuch nie wyrządził nikomu krzywdy, uszkodził jedynie kilka okien.

Krzysztof W. mieszka w nowej, eleganckiej kamienicy przy ulicy Konstytucji 3 Maja. Na dole prowadzi sklep z elektronarzędziami, a na piętrze jest jego mieszkanie.
Wczoraj około godz. 3.30 bandyci wrzucili do ogrodu na tyłach kamienicy Krzysztofa W. dwa granaty zaczepne. Jeden eksplodował na tarasie, drugi przed garażem.

Wybuchy widzieli będący w pobliżu policjanci z nocnego patrolu. Pod kamienicą byli już po chwili ale zamachowcy zniknęli.
- Krzysztof W. ani jego żona nie odnieÅ›li obrażeÅ„. Nie znamy jeszcze motywu zamachu. Poszkodowany twierdzi, że nikt mu nie groziÅ‚ – powiedziaÅ‚ nam st. aspirant Lucjan Fiedorowicz z lidzbarskiej komendy powiatowej policji.

Kiedy wczoraj byliśmy przed domem Krzysztofa W., znanego w mieście biznesmena, robotnicy wymieniali właśnie uszkodzone okna. Odłamki granatu zniszczyły szyby i uszkodziły część elewacji domu. Właściciel nie chciał z nami rozmawiać.

Policja nie chce mówić o motywach zamachu na lidzbarskiego przedsiębiorcę, uchodzącego za jednego z najmajętniejszym mieszkańców Lidzbarka. Nieoficjalnie mówi się, że zdetonowanie dwóch granatów przed jego domem nie było przypadkowe i miało go zmusić do zapłacenia bandytom haraczu.

Autor artykułu: Andrzej Mielnicki Cezary Stankiewicz

Comments are closed.