Cena w górę, śmieci w las?


Zakład Gospodarki Odpadami Komunalnymi zamierza podwyższyć od przyszłego roku opłaty za składowanie odpadów na wysypisku w Łęgajnach.
Obecnie za składowanie tony odpadów komunalnych płaci się tam 70 zł. Przyczyną podwyżki są rosnące koszty utrzymania składowiska.

Dyrektor zakładu Zbigniew Wróbel proponuje, aby Zarząd Miasta zatwierdził nowe opłaty jako stawki maksymalne i dał zgodę na negocjowanie z klientami niższych cen.

- Dzięki temu otrzymam możliwość ustalania ceny z każdym odbiorcą – wyjaśnia Zbigniew Wróbel. Dyrektor nie chce na razie podać, jakiej wielkości podwyżkę opłat chciałby wprowadzić. Jak się nieoficjalnie dowiedzieliśmy, ceny składowania miałyby wzrosnąć do 95 zł za tonę.

Prezesi spółdzielni mieszkaniowych uważają, że tak wysoką podwyżkę trudno zaakceptować. Już teraz składowanie śmieci w Olsztynie już należy do najdroższych w kraju.

Podwyżki obawia się też Barbara Klik prezes Przedsiębiorstwa Gospodarki Miejskiej, największej olsztyńskiej firmy oczyszczającej miasto. – Po każdej podwyżce około 20 proc. klientów zrywa z nami umowy. Ich śmieci lądują potem w podolsztyńskich lasach i rowach. Jeśli podwyżki okażą się rzeczywiście tak wysokie, a dyrektor Wróbel nadal tak nieskory do negocjacji opłat, jak w zeszłym roku, rozważę, czy nie wozić odpadów na inne składowisko niż Łęgajny – mówi Barbara Klik.

Autor artykułu: Lech Kryszałowicz

Comments are closed.