Z raportu o stanie sanitarno-epidemiologicznym na Warmii i Mazurach opracowanego przez Sanepid wynika, że wzrosła liczba zakażeń salmonellą i boreliozą przenoszoną przez kleszcze.
Inspektorzy Sanepidu zbadali stan sanitarny w przedszkolach, szkołach, zakładach pracy, a także zagrożenia epidemiologiczne w miastach. To ostatnie dotyczy Olsztyna.
- Wysypisko śmieci w Łęgajnach jest przeładowane i nie wiadomo, gdzie będzie nowe – stwierdził wczoraj Janusz Dzisko, dyrektor Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Olsztynie.
W porównaniu z 1998 rokiem, w roku ubiegłym było 10 procent więcej zachorowań na salmonellę. Największym problemem są ciastka z kremem. W ubiegłym roku na salmonellę zachorowały 154 osoby, które zjadły wyroby z olsztyńskiej cukierni ,Janmir”.
Znikają natomiast zachorowania wywołane wirusem polio. Zdaniem Sanepidu możliwe jest całkowite wyeliminowanie tego wirusa i uznanie Warmii i Mazur przez Międzynarodową Organizację Zdrowia (WHO) za wolne od polio.
Wyraźnie spadła liczba zachorowań na odrę. Przestaje nas także nękać czerwonka. Jedyne jej ognisko wykryto w Ełku. Wzrosła za to wykrywalność boreliozy, przenoszonej przez kleszcze, a wywołującej zapalenie opon mózgowych.
Sposobem na choroby zakaźne są szczepienia. Epidemiolodzy uważają, że reforma służby zdrowia i przejęcie obowiązków szczepienia przez lekarzy rodzinnych spowodowały pogorszenie stanu zabezpieczenia przed tymi chorobami.
Autor artykułu: Tomasz Sosnowski