Długo zapamiętają wyjazd do Warszawy juniorzy Stomilu Olsztyn, którym… skradziono busa.
Do stolicy dwie drużyny Stomilu wybrały się busem prywatnego przewoźnika. Samochód kierowca zaparkował na niestrzeżonym parkingu koło stadionu Legii.
Jeszcze przed meczem z Agrykolą auto zniknęło. Ten fakt nie wytrącił gości z równowagi, którzy ograli warszawskich piłkarzy.
Do domu stomilowcy wrócili o pierwszej w nocy, przysłanym z Olsztyna drugim busem. Skradzony pojazd złodzieje porzucili w Łomiankach.
Walkowerami oddali swoje mecze juniorzy Jezioraka. Iławianie nie pojechali do Piaseczna, bo w tym samym czasie starsza drużyna gościła w Holandii, a młodsza podobno nie mogła skompletować składu.
Autor artykułu: Rut