Wczoraj w samo południe Komenda Główna Straży Granicznej w Warszawie wymieniła całą kadrę, czyli około 70 osób, Granicznej Placówki Kontrolnej w Bezledach.
- PrzeÅ‚ożeniu zdecydowali, że tak bÄ™dzie lepiej dla jakoÅ›ci peÅ‚nienia sÅ‚użby w tej placówce – stwierdziÅ‚ podporucznik MirosÅ‚aw Szaciłło, rzecznik prasowy KG SG w Warszawie. – Komendant główny nie zdradziÅ‚, dlaczego podjÄ…Å‚ takÄ… decyzjÄ™.
Rzecznik przyznał, że taka sytuacja w polskich służbach granicznych zdarzyła się po raz pierwszy.
W Warmińsko-Mazurskim Oddziale Straży Granicznej w Kętrzynie panuje atmosfera grozy. Żaden z pograniczników oficjalnie nie chce się wypowiadać o wymianie kadry w Bezledach. Wszyscy odwołani dostali podziękowania za pracę i przydziały na nowe stanowiska.
Nieoficjalnie mówi się, że na odwołanie całego składu pograniczników z Bezled miały wpływ służby specjalne. Przypomnijmy, że w ubiegłym tygodniu był w Olsztynie Janusz Pałubicki, minister koordynator służb specjalnych.
Autor artykułu: csz