Andrzej Grabarczyk, ostatnio reklamujący w telewizji przyprawy i potrawy kulinarne, zwyciężył w IV Mistrzostwach Spiningowych Aktorów.
Aktorzy wędkowali na Jeziorze Wiartel koło Pisza.
W rozegraniu mistrzostw nie przeszkodziła im paskudna aura. Wiało i padało.
- To typowo wÄ™dkarska pogoda – mówiÅ‚ nestor polskich aktorów Jarema StÄ™powski, wypÅ‚ywajÄ…c łódkÄ… na jezioro. ZÅ‚owiÅ‚ dwa szczupaki, w tym najwiÄ™kszego drapieżnika, który nawinÄ…Å‚ siÄ™ aktorom na spinning podczas caÅ‚ych zawodów. Jego ryba ważyÅ‚a 1,8 kilograma i mierzyÅ‚a 67 centymetrów.
Za największego pechowca zawodów uznano Karola Strasburgera. Aktor wprawdzie złowił szczupaka, ale niewymiarowego. Karol Strasburger miał prawo być rozżalony. Szczupakowi do regulaminowego wymiaru 45 cm zabrakło czterech milimetrów.
Z pustym koszem wrócili po pierwszej turze z jeziora Marian Glinka i Tomasz Stockinger. Ten drugi specjalnie siÄ™ tym nie przejÄ…Å‚ – To dlatego, że jestem amatorem wÅ›ród aktorów wÄ™dkarzy – usprawiedliwiaÅ‚ swoje niepowodzenie.
Brać aktorska, choć na luzie, to jednak poważnie podeszÅ‚a do mistrzostw. W wÄ™dkowaniu niektórych wspieraÅ‚y podwodne echosondy. Takie ,zabawki” kosztujÄ… w sklepie nawet kilka tysiÄ™cy zÅ‚otych. Jak zwykle w tego rodzaju zawodach wszystkie zÅ‚owione ryby wypuszczono z powrotem do jeziora.
Autor artykułu: Andrzej Mielnicki