Minister koordynator służb specjalnych Janusz Pałubicki i Zbigniew Nowek, szef Urzędu Ochrony Państwa niespodziewanie przylecieli w piątek do Olsztyna. Chcieli pochwalić olsztyńską delegaturę UOP za dobrą pracę.
Na lotnisku w Dajtkach na ministra czekali dwaj funkcjonariusze UOP i reporter ,Gazety”. RzÄ…dowy Å›migÅ‚owiec wylÄ…dowaÅ‚ po poÅ‚udniu. Prosto z lotniska minister pojechaÅ‚ do olsztyÅ„skiej delegatury UrzÄ™du, gdzie wziÄ…Å‚ udziaÅ‚ w naprÄ™dce zorganizowanej konferencji.
- Powód wizyty jest bardzo prosty – tÅ‚umaczyÅ‚ Janusz PaÅ‚ubicki. – Tutejsza delegatura jeszcze kilka lat temu byÅ‚a jednÄ… z najgorszych w kraju. Teraz jest w czołówce i osiÄ…ga dobre wyniki. Niestety, nie możemy podawać ich do publicznej wiadomoÅ›ci.
Zbigniew Nowek, który od niedawna jest szefem UOP, mówił o sukcesach kontrwywiadowczych Urzędu w ostatnich dwóch latach. Przypomniał, że w zeszłym roku UOP złapał trzech szpiegów i doprowadził do wydalenia dziewięciu dyplomatów, którzy prowadzili w naszym kraju podejrzaną działalność.
ZapytaliÅ›my ministra PaÅ‚ubickiego o konflikt z generaÅ‚em SÅ‚awomirem Petelickim, dowódcÄ… sÅ‚ynnej formacji ,Grom”. Janusz PaÅ‚ubicki przyznaÅ‚ siÄ™ do błędu i przeprosiÅ‚ gen. Petelickiego za niesÅ‚uszne posÄ…dzenia. ZapytaliÅ›my, czy podaÅ‚by teraz rÄ™kÄ™ byÅ‚em dowódcy ,Gromu”.
- Nie, i nie chcÄ™ tÅ‚umaczyć dlaczego – odpowiedziaÅ‚ Janusz PaÅ‚ubicki.
Autor artykułu: csz, am